Mule, burgery i chińszczyzna, co zjeść w Londynie?

Skoro już wiadomo co zobaczyć w Londynie, to teraz czas się zastanowić co zjeść pomiędzy herbatą u Królowej a oglądaniem szczątków dinozaurów. W przeciwieństwie do każdej innej europejskiej stolicy w Londynie nie zostaniemy rozczarowani knajpami z kategorii ”pizza, hot-dog, turysta i tak zje”. Londyn to wspaniały przykład dobrego street foodu i kanjp, wyznaczających trendy, które dopiero stopniowo wchodzą na nasz polski rynek.

Zapraszam na podróż po owocach morza kupionych na targu, tłustych burgerach, oryginalnej chińszczyźnie i kultowych słodyczach!

Czytaj całość

Poleciałem do Londynu za 44 złote!

Wielka Brytania to pierwsze miejsce, które odwiedziłem w tym roku. Spontanicznie kupione bilety ze względu na cenę, przy której trudno było przejść obojętnie. 44 złote w jedną stronę! Londyn niezmiennie pozostaje moim ulubionym dotychczas widzianym wielkim miastem. Po raz pierwszy byłem tam w podstawówce i był to mój pierwszy wyjazd za granice. Pod naporem turystów, imigrantów i ogólnie pojętej nowoczesności Londyn pozostaje niezmiennie klimatyczny. Jest miastem z duszą i żywą tradycją. Takie natchnione słowa przychodzą mi do głowy, kiedy myślę o nim!

A co w tym wpisie?

  • Darmowe, obowiązkowe miejsca do zobaczenia w Londynie
  • Aktualny cenny biletów Wizzair – również za 44 złote!

Czytaj całość

Powódź w mieszkaniu Airbnb

O tym jak wynająć prywatne mieszkanie za granicą zamiast pokoju hotelowego, czym jest Airbnb, jak to jest być zalanym przez deszcz na drugim końcu Europy i w końcu, jak otrzymać 100 zł za pierwsza rezerwacje!

Przyznam szczerze, to mój pierwszy raz z Airbnb. Airbnb to taki portal, w którym prywatni właściciele mieszkań oferują swoje kwatery do wynajęcia na podobnej zasadzie, na jakiej robią to hostele i hotele. Niektórzy umieszczają tam lokale, które wynajmują stale, a inni wynajmują tylko pod swoją nieobecność.

Czytaj całość

Churros i tapas, tego trzeba spróbować w Barcelonie!

Przed każdym wyjazdem, oprócz organizowania spraw czysto technicznych i związanych z transportem przychodzi ten najlepszy moment, kiedy to wpisuję w wyszukiwarkę Google – ”Co  zjeść w miejscu X”. Nie inaczej było z Barceloną. Każdy blog, vlog i każda strona, trąbiły o churrosach i tapasach. Jakie było moje zdziwienie (powiedzmy sobie to wprost – wkurwienie), kiedy te typowe katalońskie przysmaki zostały głęboko schowane pod turystycznymi pizzami, pastami, burgerami i wszystkim tym, co z Hiszpanią zbyt wiele wspólnego nie ma. Niestety to jest choroba wszystkich turystycznych miejsc, gdzie restauratorzy wiedzą, że tzw. ”menu kontynentalne” i tak się sprzeda.

O tym jak znaleźć Hiszpanię w Hiszpanii i czym właściwie są wyżej wspomniani bohaterowie, o tym tutaj.

Czytaj całość

4 dni w Barcelonie

Rozpoczęcie roku akademickiego w stolicy katalonii, przedłużenie wakacji, szóstka chętnych znajomych, tanie posezonowe bilety lotnicze i jeszcze tańszy nocleg. To argumenty, które złożyły się na nasz wyjazd do Barcelony właśnie w październiku!

Przedstawiam listę rzeczy, które zobaczyliśmy. Subiektywną listę tego co odwiedzić, co sobie darować i jak zmieścić się w budżecie wynoszącym 570 zł 

Czytaj całość